Skrzynia dwusprzęgłowa grupy VW DSG 7 DQ200

Siedmiostopniowa skrzynia DSG o oznaczeniu Dq200 pojawiła się na rynku w 2008r. Do tej pory jest stosowana w autach z mniejszymi silnikami całej grupy VW. Mimo wielu lat, skrzynia przechodziła tylko kosmetyczne zmiany, a poważne problemy nie zostały do tej pory całkowicie wyeliminowane. Przekładnia pomimo dosyć przyjemnej i szybkiej pracy, niestety boryka się z wieloma mniejszymi i większymi problemami, które mogą wielokrotnie obciążać kieszeń użytkownika. W przeciwieństwie do innych skrzyń „automatycznych”, których naprawy są dosyć drogie, tutaj możemy odetchnąć z pewną ulgą. Koszty są znacznie niższe i zazwyczaj oscylują w okolicach 1000-3000zł. Mimo niewielkiej ceny naprawy, koszty utrzymania tego modelu skrzyni mogę być dosyć wysokie ze względu na częstą potrzebę jej naprawy.

Głównymi usterkami skrzyni, które możemy obserwować już przy przebiegach rzędu 80-100tysięcy kilometrów są:

-Nadmiernie zużywający się pakiet podwójnego sprzęgła,

-usterki sterownika elektrycznego,

-uszkodzenia synchronizatorów i łożysk skrzyni,

-uszkodzenie łożyska suwakowego widełek biegu wstecznego oraz szóstego,

-nieszczelności podstawy akumulatora ciśnienia, które są dużo częstsze niż pęknięte podstawy i wystrzelone akumulatory.

Poniżej mamy zdjęcia, które pokazują jak wygląda sterownik hydrauliczny skrzyni DQ200

Sprawny sterownik pracuję w zakresie ciśnienia 42 bar – 60 bar (lub 42-52 zależnie od wersji). Pompa nabija ciśnienie do 60barów i wyłącza się. W momencie, gdy spadnie do 42 znów włącza się pompa i ponownie wszystko od nowa. W tym przypadku sterownik osiągał maksymalnie 31 bar co skutkowało ciągłą pracą pompy.

W takiej sytuacji może dojść do uszkodzenia sterownika z powodu zbyt wysokiej temperatury. Może również nadmiernie zużywać się sprzęgło z powodu zbyt niskiego ciśnienia w układzie. Pamiętajmy, że sprzęgła w DSG są standardowo rozpięte, a ciśnienie je załącza. Mechanizm jest odwrotny w stosunku w stosunku do skrzyń manualnych, gdzie sprzęgło jest standardowo załączone, a jedynie wciskając pedał rozłączamy je.

Jak widzimy na zdjęciach, mimo przebiegu nieco ponad 100kkm sterownik był rozbierany w nieznanym mi celu. Zostały połamane zabezpieczenia siłowników zmiany biegów, a do złożenia użyto dużej ilości silikonu. W sterowniku były ogromne ilości brudu i opiłków. Po dokładnym umyciu wszystkich elementów, wymiany uszczelnień oraz zamontowaniu wzmocnionej podstawy akumulatora ciśnienia, wszystko wróciło do normy. Procedura zobrazowana na poniższym filmie:

Co można zrobić żeby uniknąć usterek? W zasadzie niewiele. Dobrą praktyką jest utrzymywanie w części mechanicznej oleju na poziomie 2,5 do 3 litrów. Zwiększenie ilości z serwisowych 1.9l, zapobiega uszkodzeniom łożysk oraz synchronizatorów. Poniżej zamieszczam zdjęcie łożyska suwakowego biegu R-6. Czy większa ilość oleju zapobiegłaby tej sytuacji? Bardzo możliwe, że tak. W pozostałej reszcie nie mamy zbyt wiele możliwości zapobiegania usterkom. Pamiętajmy że, spokojna jazda oraz autostradowe przebiegi na pewno pozytywnie odbiją się na żywotności sprzęgieł.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *